26 Czerwiec czwartek 2017 r. 7:03 Londyn,Anglia
DRRRRRRRIIIINNNNNN!!!!!!!!!!!!!!!!
-Już 7 ! -Powiedziała zaspanym głosem Maggie. Po czy odrazu się ubrała i pobiegła na śniadanie.Wypiła tylko kawę i wyszła do szkoły.Po drodze kupiła jeszcze jakąś kanapkę i wsiadła do metra wysiadła na old street o 7:50 była już pewna że nie zdąży więc wzięła taxi i pojechała do szkoły.Weszła do szkoły,klasy usidła w ławce i czekała na nauczyciela.W czasie lekcji Maggie jako jedyna była bardzo aktywna bo wszyscy inni marzyli już tylko o wakacjach. Magg nie lubiła wakacji chociaż miała masę czasu na czytanie książek i malowanie.Gdy zadzwonił dzwonek tylko ona jedyna nie wybiegła z zapałem z szkoły.Na korytarzu czekała już na nią Kathie.
-Hej Kathie. -Powiedziała smutnym głosem.
-Hejka Mags nie cieszysz się z wakacji ? A no tak zapomniałam ty ich nienawidzisz-Powiedziała szczęśliwa Kathie.
-Nie to że nienawidze no ja....... no dobra
-Wiesz tak sobie myślałam, ty nigdy nie wyjeżdżałaś na wakacje bez rodziców ?
-Taaak a co ?
-Może polecimy razem gdzieś razem w tym roku np. do U.S.A ?
-Co ??? Nieeeee Po co ? Jak ?
-No mój wujek mieszka na przedmieściach nowego yorku i zaprosił mnie na wakacje
-Nie chce...
-Chcesz całe wakacje przesiedzieć w domu?
-No dobra ale moi rodzice na pewno się nie zgodzą
-Masz 18 lat, na pewno się zgodzą !!!
-No dobra zadzwonię jeszcze
-Okey to do jutra na zakończeniu !
-Pa Kate !
-Pa Mags !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz